|
Używamy za dużo, chcemy więcej i więcej, przekraczamy granicę i wreszcie substancja lub inny nadużywany środek bierze nas w używanie. Tracimy wolność stajemy się jak przedmiot „w rękach” substancji. zachowania, jakiegoś oferującego coś atrakcyjnego środka
Kiedy przekraczamy granicę i nadmierne picie, nadmierna praca, nadmierne granie (gry komputerowe, hazard) staje się uzależnieniem?
Najogólniej uzależnienie to przymus zażywania jakiejś substancji lub wykonywania czynności, które zmieniają świadomość. Osoba uzależniona ponosi narastające konsekwencje swojego nałogu, bo straciła już to poczucie kiedy przestać czyli straciła kontrolę.
To ważne żeby nie przeoczyć tego momentu. Stąd warto zauważać, póki nie jest za późno, bo z uzależnienia wychodzi się trudno, swoje tendencje do uzależnień. Według koncepcji A.Mindella biorą się one z tego, że odmienny stan świadomości uzyskany za pomocą. określonego środka pozwala wejść w kontakt z tymi częściami naszej psychiki, które inaczej pozostają dla nas niedostępne. Osoba, która używa środka chemicznego powraca do atrakcyjnego dla niej stanu, jaki daje ten środek, ale substancja nie pozwala w pełni z tego stanu skorzystać Pragnienie tego nieosiągalnego stanu wciąga powodując uzależnienie.
W psychoterapii metodami psychologii zorientowanej na proces pomagamy klientowi wejść w odmienny stan, zbliżony do tego, który wywołuje substancja (alkohol, lek, narkotyk) lub czynność (hazard, zakupy, szybka jazda) i próbujemy odkryć informację, którą ów stan niesie. Ta informacja wynika z procesu klienta. Dalej możemy szukać alternatywnych nie grożących destrukcją nowych sposobów realizacji tego procesu..
Taka praca psychologiczna z osobą uzależnioną aktualnie używającą alkoholu czy narkotyku nie jest jednak możliwa, bowiem wchodzenie w odmienny stan wywoła fizyczny głód substancji od której jest uzależniona. Dopiero ok.2-letnia abstynencja po terapii odwykowej pozwala podjąć tego typu pogłębioną pracę z alkoholikiem, narkomanem czy lekomanem. Tak też można, ale gdy osoba trzeźwieje ok. 2 lata, zajmować się nawrotami osoby uzależnionej od substancji psychoaktywnych.
Metodą powtórnego dojścia wspomnianą powyżej można pracować z osobą nie uzależnioną a nadużywającą lub osobą, która spostrzega u siebie tendencję do uzależnienia.
Inną drogą do zrozumienia znaczenia uzależniającego środka może być odkrycie ducha substancji i stanie się nią.. Uzależnienie według antropologa G. Batesona jest wynikiem nałożenia się mocy substancji uzależniającej oraz mocy jaką jednostka jej przypisuje. Stąd przyjrzenie się co tak naprawdę ten duch z nami robi może pomóc skontaktować się z tą częścią naszego procesu, z którą się nie identyfikujemy np. z potrzebą bycia nieodpowiedzialnym u osoby która do tej pory miała siebie za kogoś odpowiedzialnego. Następnie wnosimy te nowe jakości do życia, a to służy budowie nowej lub poszerzaniu swojej tożsamości .
Możemy tez pracować z rytuałem, który towarzyszy substancji. Wzmocnienie pojawiających się sygnałów pozwala odkryć a potem zintegrować znajdujący się w tle proces.
Takie metody w terapii tendencji do uzależnień pozwalają odczytać informację, która za pomocą odmiennego stanu usiłuje dostać się do świadomości klienta. Są tym samym przydatne w profilaktyce uzależnień. Można mniemać, że osoba nie będzie potrzebowała korzystać z groźnej substancji by realizować swój proces. Takie podejście znajdzie być może zastosowanie w terapii osób szkodliwie pijących (ale nie uzależnionych), które uczą się kontrolowanego picia.
Szersze niż proponowane przez inne koncepcje, bo transcendentne spojrzenie na uzależnienie proponowane przez psychologię zorientowaną na proces, która stawia pytanie po co coś nam się wydarza, może być z pewnością bardzo ciekawe i wyzwalające dla tych, którzy mają potrzebę eksperymentowania z różnymi substancjami lub spostrzegają u siebie tendencję do kolejnych uzależnień i chcieliby poznać znaczenie tego co zaczyna stawać się przymusem, a po rozpoznaniu wykorzystać je w pracy nad własnym rozwojem.
|